Follow us

LightBlog

NOWE POSTY

LightBlog

27.05.2011

Tańsza opcja: mgiełka chłodząca

Woda termalna.
Kto o tym cudzie nie słyszał? Pielęgnuje, nawilża, łączy ze sobą warstwy makijażu. I właśnie ta ostatnia cecha tego produktu jest dla mnie najważniejsza. Odkąd stosuje kosmetyki mineralne rozumiem co znaczy 'pudrowy efekt' i właśnie dzięki wodzie termalnej w łatwy sposób można go zniwelować i nadać skórze bardzo naturalny glow.
Kłopot pojawia się, kiedy woda termalna się kończy... cena. Niestety wszystkie wody termalne bez promocji to wydatek rzędu 30 zł w górę. Moją ulubioną wodą termalną jest *LRP*, która genialnie uspokaja moją skórę.

Warto wydać tyle pieniędzy? Tak, biorąc pod uwagę wszystkie jej właściwości. Jeżeli zależy nam jednak przede wszystkim na stapianiu warstw mejkapu warto rozejrzeć się za sensownym odpowiednikiem...

Beauty Formulas, mgiełka chłodząca 150 ml, 10 zł
Fantastyczna, delikatna wodna mgiełka. Rozpyla się idealnie, nie ma efektu prysznica :) Przede wszystkim spełnia zadanie, pod kątem którego ją testowałam - pięknie stapia ze sobą warstwy makijażu, skóra zdrowo błyszczy się. Ja nie odciskam chusteczką nadmiaru wody z twarzy, pozwalam jej samej wyparować tudzież wsiągnąć w buzię - wysuszenia nie zauważyłam, ściągnięcia również nie. Produkt jest delikatny, bezzapachowy. Dość wydajny - mam mgiełkę już miesiąc, przy codziennym stosowaniu zużyłam połowę. Gigantyczny plus za cenę! Dostępna w super pharm - stoi niepozorna. Ba, moja nawet nie dostąpiła zaszczytu naklejenia na nią ceny ;)

Czym różni się mgiełka chłodząca od wody termalnej?
Przede wszystkim składem. Wody termalne zawierają w sobie wiele pierwiastków, dla przykładu Vichy
Skład: (mg/l) Bicarbonates 4776,3; Chlorures/chloride 357,0; Potassium 99,6; Fluor/fluorine 8,8; Sodium 1860,0; Calcium 150,6; Magnesium 12,3; Fer/iron 1,0;
pH neutral
Mgiełka Formulas beauty ma skład... powiedzmy mniej wypasiony
Skład: De-Ionised Aqua (Water), Di Methyl Ether

Niestety produkt ten nie wszystkim pasuje, o czym świadczą opinie na wizażu *KLIK*
Powtarzającą się w recenzjach wadą jest atomizer. Mnie on nie zawiódł do tej pory i naprawdę jestem zadowolona z rozpylenia kropli. Może zależy to od produktu, na jaki trafimy? Nie mam pojęcia. Myślę jednak, że za tą cenę warto spróbować - a biorąc pod uwagę letnie upały to już
całkiem :)
Inną wadą, która przewija się przez wizażowe opinie jest zapach alkoholu - tutaj się zgadzam, jest wyczuwalny, aczkolwiek nie jest drażniący. Obecność alkoholu może skutkować ściągnięciem a w najgorszym wypadku przesuszeniem - jednak tak jak mówiłam, u mnie tego nie zauważyłam.

Podsumowując notkę - zdecydowanie polecam wszelkie psiukacze, które dodadzą makijażowy naturalności. To jaki produkt wybierzemy jest zależne od zasobności naszego portfela - wydając nieco więcej oprócz wyżej wspomnianego efektu zyskujemy pewną pielęgnację, jednak możemy znaleźć produkt o tej podstawowej właściwości w trzykrotnie niższej cenie.

Dziś zauważyłam też na półce przecenionych mgiełkę z Rival de Loop. Recenzji na wizażu niewiele *KLIK*, ale skuszę się na nią, jeżeli będzie jeszcze dostępna. Nie widziałam jej wcześniej w regularnej sprzedaży :(


Do następnej notki!

6 komentarzy:

  1. o Kochana zachęciłas mnie:D bo szukam własnie czegos takiego:D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana nie martw się u mnie też nie ma powalającego asortymentu w naturze raczej mniejsze sklepiki je mają.A mój kanał na YT oj duuużo mu brakuje:)obiecałam wstawić makijaże krok po kroku i na weekend napewno będą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Kochana za tak przemiły komentarz:* aż serduszko się raduje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny post!

    zapraszam: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. próbowałam tak robić, niestety lipa, nie każdemu można ufać..

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam mgiełkę z Rival de Loop- używam jej do spryskiwania pędzla przed aplikacją podkładu, który dzięki temu świetnie się rozprowadza :)
    Świetna sprawa, niedawno zauważyłam że jest na wykończeniu więc też będę musiała ją zakupić :)
    Dodaję się do obserwatorów i zapraszam też do mnie na http://recenzjekosmetyczne.blogspot.com/
    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń

Adbox