Follow us

LightBlog

NOWE POSTY

LightBlog

23.12.2011

Jak pachną Wasze Święta?


Mamy wiele wspomnień związanych z miejscami, rzeczami - tak mało jest tych związanych z konkretnym zapachem. Jest jednak w roku ten wyjątkowo czas, w którym nawet zapach odgrywa istotne znaczenie. Kiedy myślę o Świętach od razu przychodzi mi na myśl zapach choinki, cytrusów, piernika - zapachy ciepłe, otulające, przytulne. Dokładnie tak mogłabym określić Burberry Body. 


Tak - padłam jakiś czas temu "ofiarą" facebookowej akcji, w której można było skorzystać z możliwości przetestowania zapachu. Wkrótce przyszła do mnie w małym kartoniku przesyłka z atomizerkiem wypełnionym dwoma mililitrami płynu. 

Nuty zapachowe:
nuta głowy: brzoskwinia, frezja, zielony absynt
nuta serca: róża, irys
nuta bazy: drzewo sandałowe, piżmo, ambra, wanilia 


A jak opisać ten zapach? Z pewnością jako kobiecy, zmysłowy, elegancki a przy tym lekki, przyjemny, nieprzytłaczający. W pierwszym kontakcie ze skórą urzekł mnie on kwiatową, ale nie infantylną nutą. Po kilku minutach zapach zmienia się w bardziej słodki. W ciągu noszenia zyskuje coś w stylu głębi - rozwija się na całego. Całość kojarzy mi się z zimowymi popołudniami, ze światłami w oknach, kubkiem pysznej kawy i grubym swetrem. Jednocześnie nie jest to zdecydowanie propozycja wieczorowa - raczej niezobowiązująca, codzienna. Myślę, że to zapach dla młodych kobiet, takich trochę elegantek w szpilkach i złotej biżuterii :)

Jeżeli chodzi o trwałość, na mojej skórze utrzymuje się od chwili psiknięcia do samego wieczora. Bardzo długo pozostaje na ubraniach. Jest to oczywiście kwestia bardzo indywidualna.

Mimo, że jestem fanką leciutkich, kwiatowych, orzeźwiających zapachów i raczej źle kojarzę piżmo w zapachach, to ten bardzo przypadł mi do gustu. Może to ta frezja, irys, wanilia? To właśnie ten zapach będzie towarzyszył mi w święta - z próbki, ale nie pogniewałabym się, gdyby ktoś sprawił mi prezent w postaci Burberry Body. Mikołaju, proszę!

A jak będą pachnieć w tym roku Wasze święta?

Pozdrawiam,
Kamila

8 komentarzy:

  1. Niezly jest ten zapach, ale bez WOW.

    U mnie... Pewnie Dolce Vita, Diora.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie powiedzialabym, ze jest lekki. podoba mi sie, ale wg mnie jest za bardzo duszacy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny, dziękuję za komentarze :)

    Widać jak rożnie odbierany jest ten zapach - nawet przeglądając samo kwc na wizażu. Dla jednym wręcz babciny, dla drugich pudrowy, dziewczęcy. Akurat co jak co, ale perfumy, ich odbiór jest baaardzo indywidualny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie brałam udziału w tej akcji na fejsie, ogólnie unikam takich aplikacji, która ma dostęp do moich informacji i może publikować w moim imieniu posty na tablicy. Kiedyś kliknęłam i codziennie zasypywało moją tablicę spamem itp. Jestem uczulona, więc pewnie przesadzam ;)).
    Zapachu nigdy nie wąchałam :).

    Piękny wystrój bloga!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym zapachem byłam otulona w dniu swojego Slubu:) Uwielbiam go !

    OdpowiedzUsuń
  6. znam ten zapach, ładny, ale nie dla mnie :)
    ech, ta pani akurat bije wszelkie rekordy głupoty i zadzierania nosa, co daje fajny kontrast z jej niekompetencją : )
    za życzenia dziękuję i życzę Tobie tych perfum pod choinką i dużo szczęścia w nowym Roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. za te ładnie proszące 'oczka', noteczka o kwasach ; ) enjoy!

    OdpowiedzUsuń
  8. wiesz co, ja nie mam problemów z rozszerzonymi porami jakoś szczególnie, także trudno mi powiedzieć.
    Na pewno skóra jest czystsza, gładsza, myślę, że jest duża szansa, że pory zwęziłby trochę

    OdpowiedzUsuń

Adbox