Cześć Piękne!
Niestety dopadło mnie cytrusowe uczulenie... a ja tak kocham mandarynki :( W związku z tym nie mogę kontynuować mojej serii mineralnej. W zamian za to postanowiłam wrzucić to, czym mogę się z Wami podzielić - w moich zbiorach znalazło się kilka kosmetyków (i nie tylko), których nie używam i bardzo chętnie wymienię się na nie lub ewentualnie sprzedam. Nie chcę za to wiele, mogą to być naprawdę drobiazgi. Dla mnie liczy się to, że ktoś skorzysta z czegoś co u mnie by się zmarnowało.
Wszystkie ceny są do negocjacji. Jeżeli chcesz, mogę wystawić rzeczy na allegro/szafa.pl.
1. Podkład Bourjois Healthy Mix w kolorze najjaśniejszym 51. Zachcianka, próba powrotu do tradycyjnych podkładów. Jednak to nie dla mnie - użyty raptem 2 razy, zużycie więc minimalne, niewidoczne w buteleczce.
Chętnie wymienię się lub sprzedam (30 zł + koszt przesyłki 5zł)
2. Mineralny podkład od Lucy minerals - formuła Light, kolor Light.
Zakupiony na allegro, produkt oryginalny, różniący się od tego sprzedawanego przez firmę jedynie naklejką. Pozostało jakieś 50% podkładu. Niestety kolor nie dla mnie, formuła też nie. Jeden z bardziej lubianych podkładów mineralnych.
Cena 17 zł + 5zł koszt przesyłki.
3. Lakiery do paznokci
Dwa lakierki Golden Rose: jasny beż, budyniowy nude (206) i zieleń fluo (327). Robiłam do nich kilka podejść, jednak konieczność nakładania trzech warstw lakieru jest ponad moją cierpliwość... Zużycie widoczne na pierwszym zdjęciu.
Wibo, Express growth, nr 133. Smerfny błękit z nutką szarości. Krycie bez zarzutu, niestety źle się czuję w tym kolorze na paznokciach. Zostało jakieś 80%.
Lakier Essence colour&go, dość popularny kolor 22 What do u think? Pomarańczowo-koralowy, z delikatnymi drobinami złotymi i pomarańczowymi. Gęsty... od początku taki był. Nie wiem, czy to normalna konsystencja lakierów z tej serii, czy może trafił mi się felerny egzemplarz. Zostało 80%.
Lakier Simple Beauty 46. Piękna, klasyczna czerwień. Lakier dostałam do testów, jednak jest to któraś z kolei czerwień w mojej kolekcji i... zwyczajnie się u mnie zmarnuje. Bardzo fajna jakoś, jego recenzja znajduje się TUTAJ.
Lakier Essence Pro white - Rose. Szukałam mlecznego różowego lakieru, który byłby półtransparentny. Ten nie spełnił moich oczekiwań, dlatego oddaję. Konsystencja bez zarzutu. Pozostało 90%.
4. Produkty do ust - zdaję sobie sprawę, że to dość kontrowersyjna grupa produktów do wymiany. Proszę więc o przemyślane propozycje. Moje produkty są czyste, ja nie jestem na nic chora, nie mam opryszczki a aplikatory/powierzchniowe części produktów zdezynfekuję spirytusem na życzenie.
Pomadka Simple Beauty - dostałam ją do testów, jej recenzja znajduje się TUTAJ. Kolor niestety nijak nie pasuje do mojej urody :(.
Nivea pure&natural, olive&lemon. Użyta może 4-5 razy. Uczuliła mnie. Wiele osób jednak sobie ją chwali, może warto spróbować?
Błyszczyk Bourjois Effet 3D w kolorze 48 Rose Romantic. Brzoskwiniowy róż z mnóstwem złotych drobinek. Naprawdę nietypowy kolor. Błyszczyk stosunkowo kryjący, jednak nie daje efektu jak pomadka w płynie. Mam małe usta i źle czuję się w dość widocznym kolorze - dlatego oddam. Zostało 80%.
5. Cienie - zużycie i kolory mam nadzieję, że są dobrze widoczne:) Starałam się z całej mocy.
Butterfly, trio cieni LAVANTE III MAT. Odcienie zieleni - limonka, seledyno-turkus i intensywny turkus. Cienie dobrze napigmentowane, przyjemna konsystencja. Nie moje kolory :(
Simple Beauty Intensive w kolorze nr 2. Cień otrzymałam do testów. Kolor bardzo ciekawy - niebieski/granat przełamany szarością. Jego recenzja znajduje się TUTAJ, a TUTAJ możecie podziwiać jego możliwości na bazie.
Essence, cień z limitowanki Ballerina Backstage w kolorze czarnym 02 grand-plie in black. Bardzo fajny cień-baza. Nie noszę często ciemnych makijaży, dla tego nie widzę szansy na to, żeby zużyć go... Pisałam o nim już TUTAJ.
Yves Rocher, cień do powiek. Jedyne oznaczenie jakie znajduję na opakowaniu to "luminelle". Tukrusik z drobinkami dającymi wrażenie metaliczności. Zużycie praktycznie zerowe.
6. Gadżety pozostałe, czyli
Sztuczne rzęsy a w zasadzie kępki - no name, bez kleju, zakupione w osiedlowej drogerii. Nie umiem z nimi pracować. Zużyłam kilka sztuk, próbowałam no... Większość została - dlatego chętnie się podzielę.
Dwa pojemniczki z kuleczkami do zdobień paznokci. Mam je z jakiejś gazety - może którejś z Was się przydadzą, chętnie dorzucę do wymianki.
7. Marynarka Zara w rozmiarze L. Style boyfriend w wersji glamour powiedziałabym:P Jest piękna...Podszewka pasiasta, rękawki również (drobniejsze paski), rękawek wywijany, może być również rozwinięty. Jeden złoty guzik. Marynarka taliowana, z tyłu rozcięcie. Kolor czarny.
Ma ją na sobie bloggerka dulcecandy w tej notce: KLIK, różni się tylko kolorem. Marynarkę miałam na sobie raz... mimo, że potwornie mi się podoba to nie jest styl dla mnie.
Wymienię się lub sprzedam - 90 zł + koszt przesyłki.
Wymienię lub sprzedam 30 zł + koszt przesyłki.
Jeżeli coś wpadło Ci w oko, masz ofertę wymiany, masz pytanie lub chcesz zobaczyć więcej zdjęć - proszę o kontakt mailowy:
obojetnie_jaka@interia.pl
Pozdrawiam, Kamila
:*!



napisałam maila :)
OdpowiedzUsuńMarynarka z zary jest cudna ale niestety nie mój rozmiar;/
OdpowiedzUsuńNie ma to jak gruntowne wietrzenie swoich zbiorów :D Dostałaś moją kartkę? :)
OdpowiedzUsuńHej, hej, pamiętasz mnie jeszcze? :P Jeśli chodzi o recenzje, mam je już prawie gotowe. Jak je ci przesłać? Czy może umieścić na swoim blogu i będziesz mogła je wkleić?
OdpowiedzUsuńGdzie to przepadłaś kochana? Czekam na nowości :)
OdpowiedzUsuńja zawsze chciałam spróbować Podkład Bourjois Healthy Mix w kolorze najjaśniejszym 51, jednak za pewne nie będziesz chiała się za niego wymienić, zajrzyj jeszcze prosze do mojej zakładki wymiankowej:)
OdpowiedzUsuńa i mogę Ci dorzucić miniaturke kremu Istituto Ganassini, to taki odpowiednik Effeclar-a.
Pomyślę jeszcze co mogłabym jeszcze wymienić:)
szkoda:(
OdpowiedzUsuńniestety, ale nic innego nie wpadło mi w oko:(