Follow us

LightBlog

NOWE POSTY

LightBlog

11.06.2011

Zakupy!

Kiedy studentka wraca do domu na weekend obowiązkowym punktem pobytu, przynajmniej w moim przypadku, są zakupy kosmetyczne. Wolę je robić w moim małym mieście, bo w B. a to nie ma czasu, a to daleko i u siebie to jednak tak przyjaźniej :)

Essence, You rock! 03 Kings of mints
Od dłuższego czasu szukałam lakieru miętowego, bez drobinek i innych udziwnień. Już byłam zdecydowana na lakier Rimmela, ale na blogu vexgirl pojawiłą się notka z informacją, że Essence oferuje nam taki w swojej limitowance. I tak mam wymarzony miętowy za niecałe 7zł a nie 17 :)
A po drugie pilniczek, zwyczajny.


Be beauty, kremowy żel do stóp
Ten żel kupiłam już kilka dni temu, zdążyłam przetestować. Póki co mogę powiedzieć, że bardzo przyjemne jest to delikatne uczucie chłodzenia - niesamowite ukojenie dla nóg zmęczonych ostatnimi upałami.
Isana, brzoskwiniowy żel do golenia
Jeżeli chodzi o depilację to jestem wyznawczynią maszynki (chociaż dzisiaj mam ambitny plan spróbować dogadać się z depilatorem) i nie wyobrażam sobie nie użyć przy tym pianki/żelu. Ostatnim razem miałam piankę, teraz czas na żel.
Alterra, mydło z olejami roślinnymi, konwalia
Zapach mnie zabił, cudowny jest, normalnie majowa łączka konwalii. Poza tym jakoś produkty z serii Alterra mnie oczarowały... zobaczymy czy ten też pokocham.


Adidas, antyperspirant
Jako, że w promocji był tańszy niż mój ukochany mineralny dezodorant Garniera, to postanowiłam, że spróbuję tego, tak dla odmiany.Błędem było to, że nie powąchałam go w sklepie - zapach nie powala, słodziak taki.
Ziaja activ, antyperspirant w kremie
Bardzo chciałam kupić słynny bloker, ale oczywiście nie było... Ten stał samotny na aptecznej półce, pomyślałam - czemu nie. Potestujemy:)


Perfecta, płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu
Kiedyś miałam niebieską wersję. Nie lubiłam, co tu dużo gadać. Kiedyś jednak Forever-young napisała mi, że lubi te micele i jakoś utkwiło mi to w głowie na tyle, że kupiłam ten produkt w innej wersji, mam nadzieję, że lepszej.
Ziaja, tonik ogórkowy
Wszystkim pewnie dobrze znany, tylko ja zawsze hiciory kupuję na końcu... Po kilku użyciach mogę stwierdzić, że moja skóra bardzo lubi ten tonik - mniej się przetłuszcza i jest mniej zaczerwieniona.


A na koniec szampon i odżywka Alterra, do których pokornie wracam po nieudanych doświadczeniach z innymi produktami. Pisałam już o Alterrce w *tym* poście.


Za chwilę wybieram się do wszystkich Biedronek znajdujących się w okolicy -.- Szukam namiętnie słynnego żelu micelarnego, ale oczywiście nigdzie nie mogę go dostać... Pozostała mi nadzieja, eh.

Miłego weekendu!

8 komentarzy:

  1. Fajne zakupy, u mnie jeszcze limitki essence nie ma;/ albo nie zdążyłam ech.... ja jestem bardzo zadowolona z tego płynu perfecty i generalnie lubię ich produkty, mam nadzieję, że Tobie również posłuży.

    zapraszam:http://kosmetycznaodyseja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Z alterry lubię szampon migdałowy. :)
    Dziękuję za komentarz. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo praktyczne zakupy :) powodzenia w polowaniu na biedronkowy żel - czy to jednak nie zbytnia zachłanność? Przecież kupiłaś sobie właśnie Perfectę ;D micel BeBeauty jest w stałej ofercie, więc na pewno jeszcze zdołasz go dorwać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urodzinowa promocja YR trwała tylko jeden dzień, niestety ;) Do zakupów powyżej 39 zł można było dobrać dowolną rzecz z oferty za 1 zł (nawet najdroższą). Regularna cena jest też dla mnie niestety zaporowa, dlatego po wykończeniu tych produktów przerzucam się na Ziaję Rebuild albo coś innego z tej półki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie próbowałam, ale na pewno to rozważę ;) w ogóle te produkty YR to moje pierwsze o takim zakresie działania, więc może stąd ten zachwyt :D

    OdpowiedzUsuń
  6. To zdaj koniecznie relację, jak się sprawują! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma jak zakupy ;). Muszę w końcu wypróbować te szampony Alterra!

    OdpowiedzUsuń
  8. ten żel z Isany to moje must have :) co prawda rzadko używam, bo raczej golę nogi za pomocą żelu pod prysznic lub mydła, ale do bikini i pach - koniecznie żel/pianka :)

    OdpowiedzUsuń

Adbox