Nie ma pogody, nie ma zdjęć, nie ma recenzji. Mimo wszystko chciałam się do Was odezwać i znalazły się dwa powody, by to zrobić:)
Wczorajsze zakupy zdecydowanie mogę odznaczyć jako udaną misję. W h&m pojawiły się już jesienne rzeczy - połowa z tej bardziej młodzieżowej niż eleganckiej części sklepu jest taka "bardzo dla mnie". Póki co wybrałam dwie rzeczy, ale nie o ciuchach chcę Wam pisać - moją zdobyczą nr 1 jest plastikowa kosmetyczka. Nie wiem czy istotniejszy jest fakt, że jest w zebrę, czy że ma z przodu hello kitty...
Cieszę się z tej kosmetyczki bardzo, już dawno szukałam czegoś takiego. Pakowna (butelki można ustawić pionowo), przezroczysta, nie chłonie wody. Następnym razem kupię jeszcze takie dwie w mniejszej wersji, do torebki.
Drugą rzecz a w zasadzie rzeczy dostałam w Rossmanie. Nie od dawna wiadomo, że Veet robi świetne kremy do depilacji. Wiadomo też, że wysoko się ceni - krem w Rossmanie w normalnej cenie kosztuje 17,99. Biorąc pod uwagę, że opakowanie starcza mi na max pięciokrotną depilację nóg to dziękuję bardzo... Co więc skłoniło mnie do zakupu? Oczywiście, że promocja:D 9,99! Żeby tego było mało - kupując dwa kremy płacimy tylko 12,99. Oszczędziłam ok.18zł, czyli praktycznie jeden produkt w normalnej cenie mam gratis. Mam nadzieję, że promocja trwa dalej, bo w poniedziałek pomaszeruję do Rossmana zaopatrzyć się w kolejne dwa opakowania.
A Wy jak spędziłyście weekend?



Kosmetyczka genialna! :) Promocje w Rossi zresztą też, jaka szkoda, że nie ma mnie w Polsce :(
OdpowiedzUsuńO właśnie! Dziękuję za przypomnienie - mam do wykorzystania w H&M kartę na 20 zł (promocja wyprzedażowa ;)) od któregoś sierpnia, chyba już jest ważna. I właśnie planowałam zakup kosmetyczki, ale jakieś disneyowej ;) Muszę się wybrać zrealizować swoje postanowienie, bo moja kosmetyczka do torebki jest w opłakanym stanie, a poza tym moje potrzeby już zdążyły urosnąć na tyle, że stała się zbyt mała ;)
OdpowiedzUsuńNie jestem przekonana do kremów do depilacji, żaden się u mnie nigdy nie sprawdził - miałam tylko podrażnione i niedogolone nogi :P
kosmetyczka jest po prostu śliczna :) chętnie bym się w taką zaopatrzyła, tylko trochę mi wstyd, bo wydaje mi się, że jestem już lekko za stara na hello kitty ;)
OdpowiedzUsuńU mnie dzisiaj nie dało się oddychać, tak było gorąco i słonecznie.. dziwne.. chyba Tychy są w innej czasoprzestrzeni bo co czytam któryś blog to dziewczyny piszą, że pada :D Mam nadzieję, że jutro pogoda Ci dopisze :) Btw. Świetna kosmetyczka! :D Szkoda, że w moim mieście nie ma H&Mu.. :(
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło :*
Ja jak zwykle zamiast odpocząć w weekend bo dziś już do pracy to miałam pełne ręce roboty :/ No, ale chyba już taka jestem, że odpoczywać nie potrafię :) A pogoda nas nie rozpieszczała, do południa lekkie zachmurzenie z miejscami wychodzącym słońcem a potem wielka ulewa aż do 18 :/ Już nawet nie liczę na słońce tutaj.
OdpowiedzUsuńAaa....jejku ciągle zapominam - Dziękuję Kochana za oTAGowanie :) Miałam już nie robić TAGów, ale jesteś jedną z moich ulubionych bloggerek więc grzechem byłoby nie odpowiedzieć :)
W Małopolsce pogoda dopisała, więc weekend to pasmo grilli, imprez i czytania książek na balkonie w celu opalenia moich bladych nóg ;D
OdpowiedzUsuńale mi się podoba Twój szablon! :)
OdpowiedzUsuńświetny :)
Kosmetyczka musi być moja :D
OdpowiedzUsuńJa lubie włosowe specyfiki:)
OdpowiedzUsuńJa mam przetłuszczajace włosy ale mimo wszystko olejek daje rade - dbam o nie odpowiednio:D Miłego dnia:*
Słodka ta kosmetyczka ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam kosmetyczki z H&M,szczególnie te z Hello Kitty :D
OdpowiedzUsuń