Follow us

LightBlog

NOWE POSTY

LightBlog

16.06.2011

Żegnaj cellulicie !



Sesja nie sprzyja regularnemu pisaniu. Jest jednak jedna rzecz, którą robię regularnie od trzech dni - smaruję się dzielnie serum z Eveline lub jak kto woli, robię wszystko byle się tylko nie uczyć :)
*KWC*

A wszystko pod wpływem wymiany komentarzy z blogerką, która tak jak ja jest uzależniona od coli :) *Wykluwarka*.

Kupiłam serum w Super pharm na promocji za dokładnie 9,79zł. Cena nie jest więc mocno wygórowana, dlatego postanowiłam spróbować. Właściwie to bardziej ciekawił mnie efekt chłodzenia niż samo działanie antycellulitowe, ale jeżeli balsam rzeczywiście miałby działać...

W Internecie wyczytałam, że efekty widać już po tygodniu. Mam zamiar stosować serum przez okrągłe 3 tygodnie. Na ostateczne wyroki przyjedzie jednak pora - póki co mogę powiedzieć, że:
* efekt chłodzenia jest. Nie jestem przekonana, czy do końca podoba mi się on czy nie. Nie jest na pewno tak uciążliwy, bym nie chciała już na ten produkt patrzeć :) Generalnie jak coś mnie tam chłodzi to wmawiam sobie, że działa:D
* zapach bardzo świeży, podobny do żelu do stóp z BeBeauty,
* wchłanianie ekspresowe, skóra nie klei się,
* wydaje mi się, że serum jest niezbyt wydajne - po trzech użyciach widzę wyraźny ubytek.

Próbowałyście? Jak efekty?
Jak inaczej przygotowujecie się do sezonu szortów i spódniczek?

Powodzenia wszystkim studentom! :)

13 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za efekty!

    Ja też mam teraz fazę na tego typu produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego typu produkty zawsze mam w szufladzie,zazwyczaj z Evelline właśnie :) Ale niestety nie jestem systematyczna,nie lubię się smarowac,ciężko przychodzi mi wcieranie czegoś 1 dziennie,o 2 razach w ciągu dnia nie ma mowy :P więc dalej nie mam wyrobionej opinii na ich temat,ale dalej je kupuję :P no i nie lubię tych efektów chłodzących lub rozgrzewających (choc chłodzące w lecie są ok,dlatego łatwiej mi wtedy je stosowac). Powodzenia w kuracji :*

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie widać efekty! Ten krem jest świetny i dla mnie o dziwo wydajny. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha! Proszę cię, może i chudzinka ze mnie (;p), ale cellulit u mnie jest, a to niestety nie zależy od tego jaka ma sie tuszę. Pozatym, lubię efekt chłodzenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam nadzieję, że będą! A dbać trzeba zawsze o siebie, od małego. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja przestałam wierzyć, że bez ćwiczeń jakikolwiek krem pomoże na cellulit:D Natomiast z codzienną jazdą na rowerku, pomagał mi olejek grejpfrutowy i ujędrniający balsam z Biedronki:) Tego jeszcze nie testowałam, może kiedyś, jak zużyję to co mam. Co do olejków: powinny być dostępne w internecie na pewno na Allegro i różnych sklepach internetowych. Ja kupuję stacjonarnie w sklepie zielarskim. SuperPharm nie ma u mnie, więc się nie orientuję, ogólnie w aptekach możesz pytać, ale obawiam się, że apteka to od razu dużo wyższa cena:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dla mnie to serum jest rewelacyjne :) stosuję go dwa razy dziennie, rano i wieczorem dodatkowo wspomagając szczotką do masażu (im skóra czerwieńsza po masażu tym lepiej działa - podobno), ale z mojej strony mogę powiedzieć, że po dwóch tygodniach regularnego stosowania cellulit nie jest tak bardzo widoczny jak wcześniej (o to mi też chodziło) a przede wszystkim ujędrniłam sobie brzuch i pośladki :) więc u mnie krem ma ogromnego plusa! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zostałaś otagowana
    http://recenzjekosmetyczne.blogspot.com/2011/06/zostaam-otagowana-przez-badz-sodka.html

    OdpowiedzUsuń
  9. rozpracowuję już drugie opakowanie serum rozgrzewającego tej firmy :) rzeczywiście działa, po trzech tygodniach codziennego stosowania cellulit zmniejszył się widocznie, aż byłam zaskoczona. serum zachowuje się trochę dziwnie, bo po tak spektakularnym efekcie jakby przystopowało i już nie chce walczyć z tymi resztkami cellulitu, które zostały, ale mimo wszystko z efektu jestem megazadowolona :) nie miałam serum chłodzącego, ale jeśli oba różnią się tylko "temperaturą", to najprawdopodobniej już niedługo zobaczysz efekty na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie lubię tego serum... Za mocno chłodzi, już wolę to rozgrzewające albo fioletowe na rozstępy. Od niedawna smaruję się też żelem z Ziaji i zauważyłam sporą poprawę :)

    na cellulit polecam grę w badmintona i rower :)
    Nie polecam filmu "Jak się pozbyć cellulitu" :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha :D To z niecierpliwością czekam na opis efektów, mam nadzieję, że produkt się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Klasyczny miodek jest teraz w promocji :) za 9,9 :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja chyba jestem jakimś szczególnym wrażliwcem, bo mnie ten chłód poraża :) Jak się posmarowałam, to musiałam ubierać polarową piżamę i wchodzić pod kołdrę, tak się trzęsłam z zimna... nie miałam jeszcze termoaktywnego :)

    OdpowiedzUsuń

Adbox